Biblioteka PSJ
Od 1 stycznia 2011 r. zmieniła się formuła miesięcznika katolickiego "Posłaniec". Wrócił do swojej pierwotnej nazwy "Posłaniec Serca Jezusowego" w nowym formacie oraz z niższą ceną. O. Leszka Gęsiaka SJ na stanowisku redaktora naczelnego zastąpił o. Stanisław Groń SJ.
Posłaniec Serca Jezusowego
PSJ nr lipiec 2003
Turystyka drogą ku Bogu
Gdy szukasz Boga, popatrz na kwiaty, popatrz na góry i ciemny las.
Z każdej wędrówki wrócisz bogaty i nową treścią wypełnisz swój czas.
Bo cały świat jest pełen śladów Boga i każda rzecz zawiera jego myśl


      Jak pięknie słowa piosenki Zofii Jasnoty oddają sens radosnych wędrówek. Tak naprawdę wszystko stworzenie chwali swym jestestwem Boga. Jednak czy człowiek to zawsze dostrzega? Czy w szarym, zadymionym otoczeniu, w zagonionym mieście można (i czy w ogóle jest na to czas) dostrzec piękno świata? Na pewno tak, ale nie każdego na to stać, nie każdy jest w stanie dostrzec ten cud stworzenia. A jeżeli już dostrzega, to nie zawsze ma siłę, by się zbliżyć do Boga.
      Na łonie przyrody, z dala od pośpiechu, gwaru i szarości dnia człowiek ma więcej czasu na refleksję, staje jakby bliżej Boga. Dlatego turystyka stwarza człowiekowi szansę ponownego odkrycia siebie, odkrycia Boga i zbliżenia się do Niego. Często się mówi, a podkreśla to także ojciec święty Jan Paweł II, że w górach jesteśmy bliżej Boga. Będąc w górach, spoglądamy na obszary położone niżej, możemy więc mieć wrażenie, że i stamtąd Bóg na nas patrzy.

(...) Wzgórze na wzgórze zdobywczo się piętrzy
I wyczerpana urywa się ścieżka.
Ze zmierzchem spokój zstępuje najświętszy,
Panuje cisza i Bóg w górach mieszka...

      Tak pisał Leopold Staff. Poeci i pisarze także często i chętnie porównywali góry do niebios, skąd spogląda Bóg Ojciec. Chodząc po górskich szlakach, często spotykamy małe sanktuaria, kapliczki, krzyże, które nieustannie przypominają o istnieniu Stwórcy. Symbolem stał się słynny krzyż na Giewoncie, który, jak powiedział Jan Paweł II, patrzy na całą Polskę.
      Czy zatem, dla wielu nie będzie celem znalezienie się tam, na Giewoncie, w pobliżu krzyża? Pokonywanie trudnych, dla wielu ludzi męczących, podejść i dotarcie do szczytu może być wspaniałym ukoronowaniem ich starań. Przykładem niech będzie zdobycie góry Synaj.
      Wszystko, co widzimy po drodze, jest kontemplowaniem przyrody, pięknych krajobrazów, cudu żyjącej przyrody. Jeszcze raz przywołam Tatry. W tej oazie spokoju św. Brat Albert zamieszkał w pustelni, by z dala od codziennej trudnej posługi móc na łonie tatrzańskiej przyrody oddać się modlitwie. I dzisiaj przechodzący po szlakach turyści zaglądają tam na chwilę modlitwy. To tylko jeden z przykładów. W innych uroczych zakątkach odnaleźć można eremickie klasztory.
      Turyści znajdują Boga nie tylko w górach. Będąc nad morzem, jeziorem, zwiedzając zabytkowe miasta, zawsze dostrzeżemy pewną odmienność. Coś niesamowicie innego od tego, co widzimy na co dzień. Wszystko to zostawia w człowieku znaczący ślad. Nawet wtedy, gdy poznanie zabytków, muzeów czy całych atrakcyjnych regionów nie jest najważniejszym motywem wyjazdu.
      Jednak gdy rozważamy wpływ turystyki na postawę człowieka, na jego kontakt z Bogiem, należy postawić sobie pytanie: Czym właściwie w dzisiejszych czasach jest turystyka? Nie warto przytaczać tu definicji. Jest ich bardzo wiele, opisują one jedno z największych zjawisk społecznych naszych czasów. Patrząc szeroko na turystykę, zalicza się do niej między innymi wyjazdy handlowe, sportowe, naukowe, biznesowe. Jednak, kiedy myślimy o potrzebie zbliżenia się do Boga, wydaje się najlepsze rozumienie turystyki jako wyjazdu dla przyjemności w czasie wolnym od pracy, nauki czy zajęć domowych.
      I warto taki wyjazd zorganizować, warto się przede wszystkim na niego zdecydować, czasem nawet kosztem pewnych wyrzeczeń, ponosząc konieczne wydatki. Mimo że turystyka jest tylko swego rodzaju stosunkowo krótkim zdarzeniem, to wrażeń nam nikt nie odbierze, one zawsze będą obecne. Kiedy szukamy Boga, kiedy chcemy się jeszcze bardziej zbliżyć do Niego, kiedy chcemy poznać Go i żyć jego nauką, to jedną z dróg może być spotkanie z Chrystusem na turystycznym szlaku.
dr Paweł Różycki
Wybrane artykuły publikowane tym numerze PSJ:
  • Tajemnica Nieskończoności - Artur Marek Wójtowicz
  • Zmęczenie i odpoczynek - ks. Stanisław Łucarz SJ
  • Turystyka drogą ku Bogu - dr Paweł Różycki
  • PSJ VII/2003
    skocz do numeru:
    © Wszystkie prawa zastrzeżone • WydawnictwoWAM.pl • 2000-2010
    Udostępnione informacje nie mogą być kopiowane i publikowane bez naszej zgody.