Biblioteka PSJ
Od 1 stycznia 2011 r. zmieniła się formuła miesięcznika katolickiego "Posłaniec". Wrócił do swojej pierwotnej nazwy "Posłaniec Serca Jezusowego" w nowym formacie oraz z niższą ceną. O. Leszka Gęsiaka SJ na stanowisku redaktora naczelnego zastąpił o. Stanisław Groń SJ.
Posłaniec Serca Jezusowego
PSJ nr luty 2004
Życiodajne Źródło
W Tobie są wszystkie me źródła (Ps 8,7)
      Nie trudno doświadczyć zachwytu na widok górskiego potoku, w którym kryształowa woda rzeźbi kształty skalistego dna. Dużo trudniej zdumieć się życiem człowieka, które rzadko płynie spokojnie, a mącone i zatruwane kłamstwem, przemocą, egoizmem coraz bardziej gubi swój właściwy bieg i nie zna już początku. Czasem potrzebny jest silny wstrząs, by na nowo odżyło w sercu człowieka głębokie pragnienie powrotu do swego źródła.

Źródło wody żywej
      Źródło jest symbolem czystości, płodnej obfitości, macierzyństwa (źródlany tzn. czysty). Symbolizuje także prawdę, mądrość, siłę życiową, odnowę, oczyszczenie, pragnienie. Jest obrazem duszy jako źródła życia wewnętrznego.
      Źródło jest także prototypem sakralnego źródła zbawienia, które tryska w Chrystusie. Zapowiada to cud Mojżesza ze źródłem (Wj 17,6). Jezus Chrystus jest prawdziwą świątynią Boga (por. J 2,21), z której wypływają wody zbawienia uzdrawiające wszystko, czego dosięgną (por. Ez 47,1-12). On jest skałą uderzoną włócznią, z której natychmiast wypłynęła krew i woda (J 19,34). Jezus zaświadcza, że to Ojciec jest źródłem miłości: Jam Alfa i Omega, Początek i Koniec. Ja pragnącemu dam darmo pić ze źródła wody życia (Ap 21,6). Do tych źródeł prowadzi ludzi Baranek: Nie będą już łaknąć ani nie będą już pragnąć, i nie porazi ich słońce ani żaden upał, bo paść ich będzie Baranek, który jest pośrodku tronu, i poprowadzi ich do źródeł wód życia, i każdą łzę otrze Bóg z ich oczu (Ap 7,16-17).
      W symbolu rozlanych wód Pismo Święte wyraża udzielanie się Ducha Świętego (Iz 44,3). Źródłem zaś, z którego wypływa woda, jest sam Chrystus. Tę właśnie wodę ze źródła obiecuje Jezus Samarytance: Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu (J 4,14). On zaprasza do siebie spragnionych, by przyszli i pili: Jeśli ktoś jest spragniony, a wierzy we Mnie - niech przyjdzie do Mnie i pije! (J 7,37). Aby otrzymali dar Ducha Świętego ci, którzy wierzą w Niego. I to Jezusowe zaproszenie rozciąga się na nas.

Wskazująca Źródło
      Pod tytułem "źródła" czci się także Matkę naszego Pana. W liturgicznych tekstach Wschodniego i Zachodniego Kościoła wzywa się Maryję jako "źródło wody żywej", "źródło czystości sumienia", "źródło zbawienia", "źródło miłości", "źródło łaski", "źródło zapieczętowane" (Akatyst). Symbol zapieczętowanego źródła (Pnp 4,12) to nie tylko ilustracja dziewictwa Maryi przed porodzeniem, w czasie i po porodzeniu. Biblia wspomina o zamykaniu otworu studni kamieniem dla zabezpieczenia przed zanieczyszczeniem wody. Bóg zatroszczył się, aby Maryja - nieskalane źródło, z którego wytryśnie "woda życia", pozostała Jego wyłączną własnością. Przez Nią Pan Bóg otworzył nam "zdrój zbawienia", ponieważ Maryja w przedziwny sposób zrodziła Słowo Wcielone - "źródło wody żywej".
      Ze względu na to Boskie Macierzyństwo Najświętszej Panny wiele sanktuariów maryjnych nosi tytuł "źródła", gdzie nierzadko wytryska źródło, dla pokrzepienia i uzdrowienia przybywających tam wiernych. Spośród nich wyróżnia się na Wschodzie sanktuarium Matki Bożej "Życiodajnego Źródła" w Konstantynopolu z VI w. (Zbiór Mszy o NMP). Na Zachodzie zaś sanktuarium w Lourdes w pobliżu groty, gdzie w 11 II 1858 r. objawiła się Niepokalana św. Marii Bernadecie Soubirous i wydobyła z ziemi źródło wody.
      Podczas IX objawienia (25 II 1858 r.) Bernadeta na kolanach weszła do groty, całując kilkakrotnie ziemię. Zatrzymała się i prowadziła dialog, którego nikt nie był w stanie usłyszeć. Wszyscy natomiast mogli widzieć bezdźwięczny ruch jej warg. W pewnym momencie dziewczyna obróciła się i poszła na kolanach w stronę rzeki Gave, ale coś ją zatrzymało i powróciła do wnętrza groty. Schyliła się, szukając czegoś na ziemi, a następnie zaczęła wykopywać małe wgłębienie. Nabierała w dłoń błotnistą wodę i wypiła jej kilka łyków. Nikt nie rozumiał jej gestów; rozlegały się nawet głosy: Zwariowała! Dopiero po zakończeniu objawienia Bernadeta wyjaśniła: Pani powiedziała mi: "Pójdź do źródła napić się i umyć". Nie widząc nigdzie wody ruszyłam w stronę Gave. Ale Ona palcem pokazała mi, żebym poszła pod skałę. Znalazłam tam trochę wody podobnej do błota: tak mało, że ledwie mogłam nabrać jej w rękę. Trzy razy ją wylewałam, taka była brudna. Za czwartym razem mogłam już wypić (René Laurentin). Spełniła też polecenie Pani i zjadła liście rośliny, która rosła w głębi groty. Tego dnia Bernadeta odkryła źródło i zaczęła oczyszczać jego łożysko. Ludzie przychodzili z niego czerpać; woda się oczyszczała i stawała się przeźroczysta. Po obmyciu tą wodą, wypiciu jej albo po zanurzeniu się w niej chorzy doznawali uzdrowień. Znak tego masabielskiego źródła wskazuje na posłannictwo tego miejsca: wzywanie do modlitwy, pokuty, nawrócenia. To źródło przypomina o konieczności oczyszczenia. Najświętsza, która wzywała do nawrócenia przedstawiła się jako: "Niepokalane Poczęcie". A Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny w tradycji chrześcijańskiej jest źródłem dziewiczej, żywej wody. W Jej świetle wyostrza się istnienie grzechu, rośnie odpowiedzialność za każdy czyn przed Bogiem, który bezgranicznie kocha człowieka.
      Wielką łaskę okazał Bóg przez Maryję w innym orędziu, które otrzymała Giovanetta Varoli, młoda wieśniaczka (źle traktowana przez męża) z wioski Caravaggio. 26 V 1432 r. Piękna Pani powiedziała jej, że Jezus jest bardzo zagniewany z powodu tego, co dzieje się wśród ludzi. Wzywała także do nawrócenia, pokuty i modlitwy. Poleciła też wybudować kaplicę w miejscu, gdzie się ukazała, i wzywać walczących z sobą "wielmożów", skłóconych ludzi Kościoła, do pojednania. Interwencje Giovanetty zaowocowały pokojem i pojednaniem. Jako widzialny i trwały znak swej obecności na lombardzkich polach Matka Boża pozostawiła tryskające kryształowo czystą wodą źródło. Zdrój natychmiast zasłynął cudami, gdzie udawali się pielgrzymi z Italii i z innych krajów zachodniej Europy. Św. Karol Boromeusz zlecił wznieść świątynię w Caravaggio, gdzie czczona jest Matka Boska od Źródła. Nad tym cudownym źródłem, które jest w podziemiu w centrum kościoła, znajduje się tabernakulum z Najświętszym Sakramentem. Pomiędzy źródłem a ołtarzem z tabernakulum umieszczono figury przedstawiające scenę rozmowy Maryi z klęczącą przed Nią Giovanettą. Matka Boża, z jedną ręką zwróconą do źródła, a z drugą uniesioną ku tabernakulum, zdaje się wskazywać na Jezusa i mówić: W Tobie jest źródło życia (ks. K. Góral, Maryjnym szlakiem. Sanktuaria świata).

Powracać do Źródła
      W różnej historii naszego życia nie jest obce doświadczenie paradoksów. Z jednej strony serce wciąż jest niespokojne i czasem nawet nie wie, że z jego głębi wydobywa się głos: Jak łania pragnie przy źródłach wód, tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże (Ps 41,2). Z drugiej równocześnie człowiek dostrzega w swoim sercu zmącenie powstałe przez codzienne złe wybory, przez grzech, który go zatruwa. Naprzeciw tym doświadczeniom przychodzi Maryja, która daje nam Serce Jezusa - odwieczne upragnienie świata. Jej orędzia są echem Ewangelii, wzywają do nawrócenia, pokuty i modlitwy. Niepokalana przypomina o konieczności oczyszczenia, by wyzwalać nasze serca z bałwochwalstwa: Bo podwójne zło popełnił mój naród, opuścili Mnie, źródło żywej wody, żeby wykopać sobie cysterny, cysterny popękane, które nie utrzymują wody (Jr 2,13). Strzeże nas, by nie do nas skierowany był wyrzut: Opuściłeś źródło mądrości (Ba 3,12). Maryja jako Matka się wstawia, by wierni gasili swe pragnienie przez czerpanie z sakramentów, w których Kościół użycza wody zbawienia wypływającej z boku Chrystusa (Prefacja). Zwłaszcza podczas uczty eucharystycznej możemy czerpać wody ze zdrojów Zbawiciela (por. Iz 12,3). Obdarzani jesteśmy wielką łaską, bo Maryja czuwa, by nie gasło w nas pragnienie do czerpania ze źródła. Odkrywanie drogi i powrót do źródła nie jest ścieżką łatwą. Dokonuje się w tajemnicy krzyża: dotyczy prób wiary, tajemniczych oczyszczeń, niepojętego cierpienia; u każdego na jego miarę. Może to być doświadczenie serca bliskie temu, które oddaje św. Jan od Krzyża w poetyckim wyznaniu: Znam dobrze źródło, co tryska i płynie, choć się dobywa wśród nocy...
      W pragnieniu Boga żywego pozostaje ufać obietnicy: Pan cię zawsze prowadzić będzie, nasyci duszę twoją na pustkowiach. Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród i jak źródło wody, co się nie wyczerpie (Iz 58,11). Tylko z całą pilnością strzeż swego serca, bo życie ma tam swoje źródło (Ps 4,23).
Jadwiga Zięba
Wybrane artykuły publikowane tym numerze PSJ:
PSJ II/2004
skocz do numeru:
© Wszystkie prawa zastrzeżone • WydawnictwoWAM.pl • 2000-2010
Udostępnione informacje nie mogą być kopiowane i publikowane bez naszej zgody.