Biblioteka PSJ
Od 1 stycznia 2011 r. zmieniła się formuła miesięcznika katolickiego "Posłaniec". Wrócił do swojej pierwotnej nazwy "Posłaniec Serca Jezusowego" w nowym formacie oraz z niższą ceną. O. Leszka Gęsiaka SJ na stanowisku redaktora naczelnego zastąpił o. Stanisław Groń SJ.
Posłaniec Serca Jezusowego
PSJ nr marzec 2004
Cierpienie - prawda życia
      Cierpienie jest jednym z dominujących doznań życiowych. Choć niepojęte i jakże często trudne do udźwignięcia, splecione jest z życiem w sposób nierozdzielny. Jak daleko sięgamy w naszą historię, zauważamy, że ludzkiej egzystencji nie wypełniały tylko radość i szczęście, ale naznaczały ją również braki, choroby i cierpienia. Obecnie ludzkość także ugina się pod ciężarem cierpienia; głodu i wielorakiego niedostatku, ograniczeń i zniewolenia.
      Cierpienia mają rozmaite źródła. Z jednej strony są to różnego rodzaju braki: głód, nędza, choroba, kalectwo, bezradna starość. Z drugiej, namiętność i wypływające z międzyludzkich stosunków: miłość, zazdrość, zawiść, osamotnienie. Dołączają do nich również cierpienia wynikające z nieszczęść czy też z tragicznych zdarzeń losu. Cierpienie i śmierć dotykają każdego człowieka niezależnie od kultury, cywilizacji, światopoglądu i wyznania. Cierpienie jest niewątpliwie częścią ludzkiego bytu, nikt nie może przed nim uciec, bowiem każdy, wcześniej czy później, doznaje cierpienia. Cierpienie przynależy do samej śmiertelnej natury człowieka. Obejmuje ono wszystkich ludzi bez wyjątku, bez względu na ich status społeczny czy zawodowy, rodzinny czy majątkowy: Jak bowiem nie można być nieśmiertelnym, gdy się jest człowiekiem, tak też nie można być wolnym od cierpienia i smutku.
      Ludzie na drogach swego życia cierpią w różny sposób, bo ani choroba, ani tragedia, ani śmierć nie mają względu na osobę. Cierpień tych nie można ani odstąpić, ani nabyć. Narażeni są na cierpienia nie tylko ubodzy, lecz również bogaci oraz ci, którzy mają władzę. Żadne też cuda techniki nie wyzwolą człowieka z lęku o własną egzystencję, nie zlikwidują faktu cierpienia i śmierci. Każdy, kto ma otwarte oczy, dostrzeże ból i cierpienie na każdym kroku; ci dwaj towarzysze rzadko nas opuszczają. Możemy uciec przed cierpieniem tylko wtedy, gdy odmówimy zgody na życie.
      Fakt cierpienia i boleści jest znany wszystkim, ale sens cierpienia pojmowany jest przez nielicznych. Jednak bez względu na to, czy ktoś odnajduje w cierpieniu sens, czy też go nie odnajduje, każdy musi uczynić coś z cierpieniem, którego doświadcza. Jeśli nie możemy uniknąć doświadczenia bólu i cierpienia, mądrze jest wyciągnąć z nich dobrodziejstwo i jak najlepiej je spożytkować.
      Człowiek nie odnajduje sensu swojego cierpienia jedynie w ludzkim patrzeniu na nie. Jest to niemożliwe dlatego, że cierpienie posiada na wskroś nadprzyrodzony i na wskroś ludzki charakter. Jego nadprzyrodzony charakter wynika z tego, że jest zakorzenione w Boskiej tajemnicy odkupienia świata. Natomiast ludzki charakter odkrywania sensu cierpienia wynika z tego, że cierpienie pozwala człowiekowi odnaleźć siebie, swoje człowieczeństwo, swoją godność, jak również swoje posłannictwo i powołanie. Chorzy, starcy, niepełnosprawni i umierający uczą, że choroba i słabość są twórczym okresem ludzkiego życia; i że cierpienie wcale nie umniejsza ludzkiej godności. Uświadamiają oni także, że to co w życiu liczy się najbardziej, to nie zdrowie, siły i dobra materialne, ale przede wszystkim zbawienie, które Chrystus wysłużył swym cierpieniem. Dlatego u podstaw rozumienia ludzkiego cierpienia leży tajemnica odkupieńczego cierpienia Chrystusa. Tylko w jej świetle cierpienie człowieka może otrzymać pełne wyjaśnienie. Człowiek w chwilach cierpienia może zwracać się do Jezusa Chrystusa, złączyć swoje cierpienia z Jego męką i ofiarą. Wtedy też zostaje ogarnięty przez Chrystusa tajemnicą odkupienia.
      Krzyż leży w najgłębszych zamiarach, a równocześnie tajemnicach Bożych. Bóg zechciał nas zbawić przez cierpienie, przez śmierć krzyżową swojego Syna i dlatego pragnie, aby w pójściu za Jezusem kontynuowała się realizacja planu zbawienia świata przez krzyż i cierpienie. Jezus za życia swojego wynagrodził tym, którzy szli za Nim, błogosławieństwem i obietnicą dziedziczenia Królestwa Bożego. Współcierpienie z Chrystusem prowadzi także do współzmartwychwstania z Nim (Rz 8,17).
      Krzyż rzuca rozstrzygające światło na sens istnienia i cierpienia człowieka. Droga Chrystusowego krzyża jest tą drogą, na której życie i śmierć, szczęście i cierpienie doznają uświęcenia i nabierają nowego sensu. Cierpienie staje się owocne. Pełne zwycięstwo Chrystusa spełniło się w zmartwychwstaniu. Zmartwychwstanie poprzedziła jednak straszna męka, umieranie i śmierć. Tak więc cierpienie jest włączone w sposób szczególny w zwycięstwo. Człowiek przez swoje cierpienie zostaje wciągnięty przez Chrystusa do aktywnej współpracy w osiąganiu życia wiecznego. Cierpieć z Chrystusem to mieć z Nim udział w chwale. Cieszcie się, im bardziej jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, abyście się cieszyli i radowali przy objawieniu się Jego chwały (1P 4,13).
      Bez względu na to, kim jesteśmy, jest dla nas miejsce u stóp krzyża. Jest tu także pociecha, siła, pomoc, a przede wszystkim łaska Boża.
Katarzyna Pytlarz
Wybrane artykuły publikowane tym numerze PSJ:
PSJ III/2004
skocz do numeru:
© Wszystkie prawa zastrzeżone • WydawnictwoWAM.pl • 2000-2010
Udostępnione informacje nie mogą być kopiowane i publikowane bez naszej zgody.