Biblioteka PSJ
Od 1 stycznia 2011 r. zmieniła się formuła miesięcznika katolickiego "Posłaniec". Wrócił do swojej pierwotnej nazwy "Posłaniec Serca Jezusowego" w nowym formacie oraz z niższą ceną. O. Leszka Gęsiaka SJ na stanowisku redaktora naczelnego zastąpił o. Stanisław Groń SJ.
Posłaniec Serca Jezusowego
PSJ nr lipiec 2005
Litania Tatrzańska
Tobie, Jezu, wierzymy,
Tobie, Jezu, ufamy -
wysłuchaj nas, prosimy Cię, Panie.

Za to, że jesteś z nami,
za chwile szczęścia, dni jasne,
za wszystko, co już nam dałeś
i za to, czym jeszcze obdarzysz -
dziękujemy Ci, Panie.

O szczęście dla naszych bliskich,
o łaski dla nich, o siły
i moc Twoją w naszych działaniach,
o pomoc - prosimy Cię, Panie.

O kolorowe wakacje,
wędrówki, dobre spotkania,
o radość - prosimy Cię, Panie.

O pokój - dla udręczonych,
niepokój - dla obojętnych,
o wodę żywą - spragnionym,
o miłość, miłość dla wszystkich
we wszystkim - prosimy Cię, Panie.

O pokorę - gdy sądzimy,
o światło - kiedy szukamy,
o drogę - kiedy błądzimy,
o wiarę - kiedy wątpimy,
o prawdę - prosimy Cię, Panie.

O sprawiedliwość, prawość rządów,
o wolność od strachu i głodu,
o pojednanie narodów,
o pokój - prosimy Cię, Panie.

O jednoczenie się chrześcijan
w zgodnej wspólnocie wiary,
o jedność - prosimy Cię, Panie.

Tym, którzy od nas odeszli
tam, gdzie już nie ma śmierci,
daj wieczne szczęście bez miary,
o niebo prosimy Cię, Panie.

Tobie, Jezu, ufamy,
do Ciebie, Jezu, idziemy,
w Tobie nasze nadzieje.
Ty wiesz najlepiej, czego nam trzeba -
niech będzie, jak Ty chcesz, Panie.

Rodzinom naszym, siostrom, braciom
i wszystkim, których kochamy -
pobłogosław, Panie.
Przewodnikom na szlakach
i naszym wędrownym kompanom -
pobłogosław, Panie.

Pokonywaniu trudności
w górach, na wysokościach
i naszym codziennym staraniom -
pobłogosław, Panie.

W Tobie nasze nadzieje,
Ciebie, Jezu, słuchamy.
Co wybrać? co lepsze?
którędy iść teraz?
jakimi wędrować szlakami?
Oświeć nas, Panie.

Od półśrodków, półpragnień,
połowicznych programów,
od powrotów z pół drogi,
myśli niedomyślanych -
zachowaj nas, Panie.

Od wielkich słów bez pokrycia,
od wiary małej, letniego życia -
zachowaj nas, Panie.

Od ślepej obojętności,
skąpstwa, wyrachowania,
pogardy dla odrębności -
zachowaj nas, Panie.

Od zła, co ukryte w nas samych
i zła, które jest poza nami -
zachowaj nas, Panie.

Tobie, Jezu, wierzymy, Ciebie, Jezu, kochamy,
Ty jeden znasz dobrze wszystkie nasze winy -
przebacz nam, Panie.

Przez Twoje życie, Twój przykład,
przez mękę, krzyż, zmartwychwstanie -
wybaw nas, Panie.

Przez święte cierpienia świętych,
ich pokorę i męstwo,
a także cierpienia nasze,
choć drobne i mało święte -
wybaw nas, Panie.

O Mario, Matko Boża,
i nasza najlepsza Matko,
Opiekunko wędrowców,
Przewodniczko na drogach
trudnych, mylnych, nieznanych -
módl się za nami.
Tobie, Jezu, ufamy,
do Ciebie, Jezu, idziemy,
dla Ciebie, z Tobą czuwamy.

Panie Jezu Chryste, który wciąż do nas mówisz: Jesteście przyjaciółmi moimi, jeśli czynicie to, co wam przykazuję, spraw, byśmy zawsze pamiętali o Twoim największym przykazaniu: Miłujcie się wzajemnie. Wspominając słowa Twoje: Proście a otrzymacie, aby radość wasza była pełna - zwracamy się do Ciebie z ufnością: Panie, naucz nas miłości - abyśmy coraz pełniej kochali. Ojcze nasz, który jesteś nie tylko w niebie, ale i w górach, w lasach, na ulicach miast i w kawiarniach, w salach wykładowych i w pracowniach, i nigdy nas nie opuszczasz - udziel nam Twojego światła i mocy, abyśmy dobrze wypełniali nasze zadania, wierni swym powołaniom.

Boski nasz Przyjacielu! Prosimy Ciebie o pomoc, bo sami nic nie możemy. Wspieraj nasze wysiłki. Nie pozwól, byśmy ustali w ciągłym wspinaniu się wzwyż. Pomóż, prosimy Cię, Panie, wytrwale i zgodnie iść razem. Błogosław naszym wędrownym gromadkom. Spraw, ażebyśmy mniej się o siebie troszczyli, a coraz więcej o innych, o każdego człowieka, któremu możemy pomóc. Niechaj naszą życzliwość wyraża sprawne działanie, odważne i pożyteczne. Nie pozwól nam zapominać, że tylko w jeden sposób możemy Tobie służyć: dobrze czyniąc wszystkim, szczególnie zaś tym, których - z Twojej woli - najbardziej kochamy.

A jeśli nastaną dni smutne, gdy bliscy się oddalą i będziemy samotni - nie pozwól nam wtedy zwątpić w przyjaźń i ludzką życzliwość. Gdy wśród codziennych zmagań nie dostrzeżemy perspektyw, umacniaj nasze nadzieje, wypełniaj nasze tęsknoty do swobodnych przestrzeni i rozległych widoków. Amen.
Tadeusz Mahrburg
Wybrane artykuły publikowane tym numerze PSJ:
PSJ VII/2005
skocz do numeru:
fot. Jan Dybczak
© Wszystkie prawa zastrzeżone • WydawnictwoWAM.pl • 2000-2010
Udostępnione informacje nie mogą być kopiowane i publikowane bez naszej zgody.