Biblioteka PSJ
Od 1 stycznia 2011 r. zmieniła się formuła miesięcznika katolickiego "Posłaniec". Wrócił do swojej pierwotnej nazwy "Posłaniec Serca Jezusowego" w nowym formacie oraz z niższą ceną. O. Leszka Gęsiaka SJ na stanowisku redaktora naczelnego zastąpił o. Stanisław Groń SJ.
Posłaniec Serca Jezusowego
PSJ nr grudzień 2005
Mądrość prowadzi do Boga
Skarb mądrości
      Jezusowa przypowieść o dziesięciu pannach (Mt 25,1-13) wprowadza nas w klimat eschatologiczny. Kieruje naszą uwagę na rzeczy ostateczne. Nawiązuje ona do myśli proroków, którzy ukazywali Boga jako Oblubieńca Narodu Wybranego (Iz 62,5). W przypowieści Chrystus objawia siebie jako Oblubieńca nowego narodu, czyli Kościoła.
      Kościół - Oblubienica Chrystusa - ma stale czuwać i oczekiwać na swoje ostateczne spotkanie z Oblubieńcem. Ma wołać do Niego: Przyjdź! (Ap 22,17). To spotkanie, zbliżające się codziennie, dotyczy każdego z nas. My, każdy po imieniu, usłyszymy - wcześniej czy później - to wołanie: Oto Oblubieniec idzie, wyjdź Mu na spotkanie.
      W oczekiwaniu na ten moment niezwykle ważną rolę spełnia mądrość i roztropność. Mądrość ustawia nas we właściwej perspektywie do Boga. Ona prowadzi na spotkanie z Boskim Oblubieńcem.
      W całej historii mądrość była w wysokiej cenie u ludzi poszukujących trwałych wartości i sensu życia. Egipcjanie, Asyryjczycy, Babilończycy oraz inne ludy pielęgnowały mądrość i przekazywały ją młodym pokoleniom. Urzędowych mędrców ceniono i szanowano. U nich też szukano rady.
      Boża mądrość zadomowiła się w Izraelu. Świadczą o tym biblijne księgi mądrościowe. Żydowski filozof Filon nazwał mądrość "córką Boga". Izraelita uczył się od dziecka, że mądrość to skarb, który trzeba przedkładać nad wszystkie inne dobra tego świata (Mdr 7,7-28). Mądrość pochodzi przecież od Boga. Jest więc mądrością Bożą (w Biblii upersonifikowaną), która zaprasza człowieka do siebie (Syr 24,7), szukającemu daje się poznać (Mdr 6,12-13), chce w człowieku zamieszkać i obdarzać go wielkimi dobrami (Mdr 8,5-21).
      W całej pełni Mądrość Boża objawiła się w Chrystusie. On jest, jak mówi św. Paweł, Mądrością Bożą (lKor l,24). Ta Mądrość utożsamia się z Jezusem - Synem Bożym. Kto więc poznaje Chrystusa, odnajduje istotową i osobową Mądrość. Mądrość Przedwieczną, najpełniejszą i najwyższą.
      Miłująca Mądrość, która przybyła z nieba, zajaśniała na krzyżu. Ukrzyżowany Chrystus to Księga Prawdy, Księga otwarta, która uczy prawdziwej mądrości. Ten, kto odrzuca krzyż, ucieka tym samym od prawdziwej mądrości. Ten zaś, kto przyjmuje i kontempluje krzyż - nabywa Bożej mądrości (1Kor 1,23-24). Mądrość chrześcijanina to nade wszystko odkrywanie tajemnicy krzyża.

Natura mądrości
      Świat współczesny ucieka od prawdziwej mądrości. Interesują go informacje o rzeczach i wydarzeniach. Mnożenie informacji daje wrażenie znajomości prawdy. Jest to jednak prawda często "wykreowana", upowszechniana przez środki społecznego przekazu. Autentyczna zaś prawda jest dewaluowana, niejako przysłaniana, a nawet negowana. A przecież tylko ta Prawda wyzwala i zbawia świat.
      Dziś, bardziej niż kiedykolwiek, trzeba pamiętać, że ludzka mądrość jest tylko promieniem ogromnego Światła, które bije z nieba. Mądrość to światłość, która wyzwala. To tchnienie mocy Bożej, które nie wejdzie w duszę przewrotną i skażoną grzechem (Mdr 1,4;7,25). Mądrość prawdziwa jest cnotą moralną, przez którą uczestniczymy w dobroci Boga i w pełni cnót Chrystusowych. Ona jest pierwszym i najwyższym darem Ducha Świętego. Przez ten dar w duszy człowieka jest obecny Duch rozumny, święty, jedyny, wieloraki, subtelny.
      Ten "królewski dar" (Dionizy Pustelnik) Duch Święty wlewa do duszy człowieka sprawiedliwego i pokornego. Czyni to przez wiarę i miłość. Dlatego siedzibą mądrości jest nie tyle rozum, ile raczej "serce". Serce w znaczeniu biblijnym. Serce jest mądre. Bo mądrość to nie tyle znajomość rzeczy. To bardziej smakowanie Boga i Jego odwiecznej Mądrości. Tej, która objawiła się w Chrystusie. Tej, która zamieszkuje wśród nas!
      Ojcowie Kościoła (Orygenes) mówili, że mądrość Boża jest wiedzą o rzeczach Boskich i ludzkich. Jest to wiedza całościowa, która daje człowiekowi niejako doświadczalne poznanie głębi rzeczy Bożych. Wszystko przecież, co istnieje, ma swoje źródło w Bogu. Mędrcy patrzą dlatego na wszechświat innymi oczami. Zauważają, że wszystko jest zorganizowane według odwiecznego planu i doskonałego porządku. Wszystko oceniają w odniesieniu do Boga. Umieją rozeznać, co jest celem, a co tylko środkiem prowadzącym do celu. Wiedzą, jaka jest skala wartości. Człowiek mądry ma poczucie sensu wszystkiego, a zwłaszcza własnego życia. W duszy cieszy się pokojem.

Przewodniczka
      Przedwieczna Mądrość nazwała się Drogą (J 14,6), prowadzącą ludzi do ostatecznego celu. Mądrość stworzona też jest drogą doskonalenia człowieka. Ona jest nadto przewodniczką życiową. Pięć panien z Jezusowej przypowieści doprowadziła ona na spotkanie z Oblubieńcem.
      Biblia nazywa mądrość "sprawczynią wszystkiego" (Mdr 7,21), ponieważ ona tak wiele potrafi osiągnąć. Najważniejsze jest to, że mądrość rozbudza w człowieku pragnienie wędrowania ku Bogu. Mędrcy chcą i umieją poszukiwać najwyższego celu życia. Oni też posiadają sztukę dobrego życia na tej ziemi. Z pewnością dlatego św. Augustyn nazywa mądrość "miarą duszy". Według tej miary można poznać człowieka. Człowiek mądry nie zamyka się w ciasnocie swego "ja". On otwiera się na Boga i na ludzi, zachowując przy tym odpowiednią równowagę duchową, czyli chrześcijańską roztropność.
      W swej przypowieści Jezus mówi o lampach wyposażonych w oliwę. Tylko takie kaganki mogły świecić. Mądrość jest właśnie takim światłem w ludzkim umyśle i sercu. Ta światłość - rozpraszająca ciemności niewiedzy czy błędu - wskazuje drogę ku Oblubieńcowi. Ona wyzwala i wiedzie do szczęścia.
      Mądrość Boża jest związana z miłością. Ona udoskonala miłość. Miłość, oświecona darem mądrości, doświadcza tajemnicy Bożej miłości. Człowiek mądry czuje się bardzo kochany. Pragnie dlatego odwzajemniać się miłością, zarówno wobec Boga, jak i ludzi. Kocha więc coraz bardziej i szlachetniej. I właśnie ta miłość jest otwarciem serca Oblubieńcowi.
      Boża mądrość rozwija też i udoskonala inne cnoty. Jakże tu nie przypomnieć słów św. Jakuba Apostoła: Mądrość zaś (zstępująca) z góry jest przede wszystkim czysta, dalej - skłonna do zgody, ustępliwa, posłuszna, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, wolna od względów ludzkich i obłudy (Jk 3,17). U ludzi duchowych mądrość podsyca dar kontemplacji, czyli miłosnego poznania Chrystusa. Kontemplacja z kolei wprowadza człowieka w głębię Bożej miłości i mądrości. Zachodzi tu więc przedziwna wymiana darów. Jej owocem jest wzrastające pragnienie, aby zobaczyć oblicze Boże. To pragnienie jest najpiękniejszą rzeczą, jaką Bóg wszczepił w ludzkie serce.

Życie codzienne
      W życiu codziennym mądrość daje człowiekowi rozeznanie, co jest wolą Pana (Ef 5,17). Dzięki temu człowiek - wspomagany łaską - umie właściwie dobierać środki, które prowadzą do celu, czyli do Boga. Mądrość serca pomaga też człowiekowi w subtelnym odróżnianiu dobra od zła, prawdy od fałszu. Dlatego człowiek mądry umie w życiu wybierać i podejmować słuszne decyzje. Mądrość pozwala nam układać życie zgodnie z wolą Najwyższego. I tylko na takiej drodze możemy doświadczać wewnętrznie pokoju i szczęścia.
      Cesarz rzymski Marek Aureliusz, nazywany "filozofem na tronie", zauważył, że doskonale mądrym jest tylko ten, kto przeżywa każdy dzień, jakby to był jego ostatni. Poeta Owidiusz ujął tę myśl w aforyzmie: Quid - quid agis, prudenter agas et respice finem! - Cokolwiek czynisz, czyń roztropnie i patrz na koniec! Dla nas chrześcijan wciąż świeże są słowa św. Pawła: Baczcie (...) pilnie, jak postępujecie: nie jak niemądrzy, ale jako mądrzy. Wyzyskujcie chwilę sposobną, bo dni są złe (Ef 5,15-16).

Świadectwo
      Naszym powołaniem jest być "światłem świata" (Mt 5,14). Trudne zadanie! Św. Grzegorz Wielki przestrzega: Chcesz innych nauczyć mądrości, musisz ją sam posiadać; chcesz ich oświecać - musisz sam mieć światło. Nie bierzmy więc wzoru z tego świata (Rz 12,2), który kieruje się własną mądrością. Taką, która chce usuwać Boga z życia. Jest to mądrość będąca głupstwem u Boga (lKor 3,19). Chciejmy raczej - jak mówi św. Paweł - uchodzić za głupich w tym świecie. Chrystusowa mądrość jest wieczna i niezawodna. Kto nią żyje, demaskuje pozorną mądrość tego świata.
      Wspaniałymi świadkami mądrości są święci. Św. Jan od Krzyża pisze: Prawdziwą Boską mądrość posiadają jedynie ci, którzy (...) służą Bogu z miłością. Prawdziwa mądrość - to miłować Boga (św. Faustyna).
      Tomasz z Celano, pierwszy biograf św. Franciszka z Asyżu, tak opisuje mądrościowe doświadczenie tego świętego: Kiedy się modlił w lasach i miejscach samotnych, napełniał je wzdychaniem, ziemię obmywał łzami, a rękami bił się w piersi. To tam, korzystając z intymności i poufności miejsca, rozmawiał na głos ze swym Panem: zdawał sprawę Sędziemu, błagał Ojca, rozmawiał z Przyjacielem, żartował w sposób pełen miłości z Panem młodym. I po to, aby ofiarować Bogu, po wielorakich ofiarach, wszystkie włókna swego serca, na różne sposoby podchodził do Tego, który jest najwyższą Jednością (...). Tak oto ukierunkował cały swój umysł i uczucie na tę jedną rzecz, o którą prosił Boga. Nie był to więc człowiek, który się modlił, ale raczej człowiek całkowicie przemieniony w żywą modlitwę.
ks. Józef Bakalarz TChr
Wybrane artykuły publikowane tym numerze PSJ:
  • Mądrość prowadzi do Boga - ks. Józef Bakalarz TChr
  • Św. Franciszek Ksawery - ks. Jerzy Sermak SJ
  • PSJ XII/2005
    skocz do numeru:
    © Wszystkie prawa zastrzeżone • WydawnictwoWAM.pl • 2000-2010
    Udostępnione informacje nie mogą być kopiowane i publikowane bez naszej zgody.