Biblioteka PSJ
Od 1 stycznia 2011 r. zmieniła się formuła miesięcznika katolickiego "Posłaniec". Wrócił do swojej pierwotnej nazwy "Posłaniec Serca Jezusowego" w nowym formacie oraz z niższą ceną. O. Leszka Gęsiaka SJ na stanowisku redaktora naczelnego zastąpił o. Stanisław Groń SJ.
Posłaniec Serca Jezusowego
PSJ nr luty 2006
Sanktuarium Matki Bożej na Elbie
U wybrzeży Italii leży trzecia co do wielkości, po Sycylii i Sardynii, włoska wyspa Elba (29 km długości i około 19 km szerokości). Ze stałego lądu można tu się dostać licznymi promami, płynącymi z wielu włoskich portów i wodolotem. Wyspę otaczają na przemian piękne, piaszczyste plaże i skaliste brzegi. Stolicą wyspy jest portowe miasto Portoferraio, położone, jak większość tutejszych miejscowości, na stromym stoku opadającym ku morzu.

Prawie cały teren Elby jest górzysty. Jej najwyższy szczyt to skaliste Monte Capanne o wysokości 1018 m npm. Prowadzą tu liczne trasy turystyczne wiodące przez piękne lasy i widokowe skaliste grzbiety. Na szczyt można też wyjechać oryginalną linową kolejką.

Najstarszą osadą Elby jest leżące w górach niewielkie miasteczko Marciana, założone u schyłku XI i na początku XII wieku. Strome ciasne uliczki, schody, niewielkie place, przytulone jedna do drugiej kamieniczki toną w zieleni i w kwiatach.

Z Marciany wiedzie wiele szlaków turystycznych, między innymi na Monte Capanne. Stąd też prowadzi droga do najsłynniejszego na wyspie kościoła, malowniczo położonego w górskim ustroniu. To Santuario della Madonna del Monte, czyli sanktuarium Górskiej Madonny, gdzie od kilku wieków odbiera cześć wizerunek Najświętszej Maryi Panny namalowany na granitowej płycie, umieszczony w głównym ołtarzu. Twórca i czas jego powstania są nieznane. Znawcy sztuki datują to oryginalne malowidło na XIII-XIV wiek. Do sanktuarium wiedzie wygodna, choć kamienista, górska droga, przy której umieszczono skromne kapliczki ze stacjami Drogi Krzyżowej. Początkowo prowadzi ona przez las, który wyżej powoli rzednie, ustępując miejsca głazom, wśród których rosną pojedyncze drzewa i krzewy. Roztaczają się stąd wspaniałe widoki na skaliste grzbiety i urwiska, poprzecinane charakterystycznymi wąskimi ścieżkami, wydeptanymi przez wypasane tu kozy i owce.

Dzisiejsze sanktuarium to niewielki murowany renesansowy kościół otoczony potężnymi starymi drzewami oliwkowymi Wzniesiono go prawdopodobnie w początkach XV stulecia z granitowych bloków. Podobno miejsce kultu maryjnego istniało tu już w XlI wieku. Tradycja mówi, że początkowo słynący laskami wizerunek znajdował się w malej kamiennej kapliczce, być może zbudowanej przez miejscowych pasterzy.

W drugiej połowie XVI w. nawa świątyni została poszerzona do obecnych rozmiarów. Portal główny wykuty w kamieniu pochodzi z 1609 roku. Całe wyposażenie kościoła pochodzi z XVII w. Okazały, marmurowy ołtarz główny zbudowano tu w 1661 roku. Według tradycji ufundowała go jako wotum jedna z tutejszych rodzin za zachowanie przy życiu potomstwa. W 1875 r. wnętrze ozdobiono czterema medalionami umieszczonymi w kopule prezbiterium. Nie są to jedyne malowidła w świątyni. W 1995 r. podczas prac konserwatorskich na ścianie za ołtarzem odkryto XVI-wieczne freski ze scenami zagłady Sodomy.

Przed wejściem do kościoła, nieco z boku, znajduje się źródło z wodą uważaną za cudowną, bijące z osłoniętej kamiennym murem skarpy. Obok świątyni, nieco poniżej na stoku, stoi niewielki budynek, służący jako zaplecze dla sanktuarium i mieszkanie kapłana, który przenosi się tutaj na czas większych uroczystości z Marciany.

Do sanktuarium przybywają pielgrzymi z całej wyspy, a niekiedy także ze stałego lądu, by prosić Madonnę o łaski dla swoich dzieci. Jako wota zostawiają tu ich zabawki, ubranka, zdjęcia oraz |teksty i rysunki z podziękowaniami. Te dziecinne drobiazgi umieszczone w tyle nawy, przy wejściu, stanowią jedyną w swoim rodzaju wzruszającą "galerię"; mały Nicola umieścił tu pluszowego misia z przypiętą na brzuszku karteczką: "Dziękuję", Patrycja namalowała historię swojej choroby "podpisaną" ogromnym, kolorowym bukietem kwiatów, ktoś powiesił smoczek, ktoś inny zwykły flanelowy śliniaczek.

Santuario della Madonna del Monte ma także polski ślad. Według tradycji w tym górskim ustroniu więziony na wyspie cesarz Napoleon Bonaparte spotykał się z Marią Walewską, nazywaną niekiedy jego "polską żoną". Przybyła z Polski na Elbę z ich synkiem - Colonną Walewskim, nazywanym w kraju Orlątkiem.

Elba przez prawie rok (od maja 1814 r. do marca 1815 r.) była więzieniem wielkiego francuskiego cesarza. Mieszkał w stolicy wyspy, w zbudowanej specjalnie dla niego willi, otoczonej niewielkim ogrodem z widokiem na zatokę. Gościł też często w oddalonym o 5 km pałacyku - Villa San Martino. Wzniosła go na wzgórzu jego siostra Elżbieta, by być bliżej brata. Jej mąż urządził tu poświęcone Napoleonowi muzeum, które istnieje do dziś. Pałacyk otacza piękny ogród z egzotycznymi roślinami, wśród których królują palmy.
Urszula Janicka-Krzywda
Wybrane artykuły publikowane tym numerze PSJ:
PSJ II/2006
skocz do numeru:
Święci: Paweł Miki, Jan de Goto, Jakub Kisai
© Wszystkie prawa zastrzeżone • WydawnictwoWAM.pl • 2000-2010
Udostępnione informacje nie mogą być kopiowane i publikowane bez naszej zgody.