Biblioteka PSJ
Od 1 stycznia 2011 r. zmieniła się formuła miesięcznika katolickiego "Posłaniec". Wrócił do swojej pierwotnej nazwy "Posłaniec Serca Jezusowego" w nowym formacie oraz z niższą ceną. O. Leszka Gęsiaka SJ na stanowisku redaktora naczelnego zastąpił o. Stanisław Groń SJ.
Posłaniec Serca Jezusowego
PSJ nr kwiecień 2006
Zapatrzony w Boga i w człowieka
      W Wielki Czwartek, 13 IV 2006 r., mija 500. rocznica urodzin jednego z pierwszych jezuitów - Piotra Fabera, "tylko" błogosławionego i mniej znanego niż jego dwaj kanonizowani towarzysze: św. Ignacy Loyola i św. Franciszek Ksawery. Warto choćby pobieżnie zapoznać się z tą postacią, z jej duchową sylwetką, bo ma nam sporo do powiedzenia w naszej osobistej, duchowej przygodzie.
      Piotr Faber urodził się w Wielkanoc 1506 r. w wiosce Villaret w Sabaudii, w diecezji genewskiej. W dzieciństwie był pasterzem wielkiego stada owiec, ale jako bystry chłopiec marzył o pójściu do szkoły i o studiach, na co w końcu rodzice się zgodzili. Od nich otrzymał dar prostej i głębokiej pobożności. W wieku 12 lat złożył Bogu przyrzeczenie zachowania czystości przez całe życie.
      Po dziewięciu latach edukacji w ojczystych stronach ruszył na studia do Paryża. Miał wtedy 19 lat. Dzielił pokój z rówieśnikiem Franciszkiem Ksawerym, a cztery lata później dołączył do nich niezwykły student, trzydziestoletni Ignacy z Loyoli. Piotr pomagał mu w studiach, a Ignacy stał się dla młodego, wrażliwego i dręczonego skrupułami Piotra mistrzem życia duchowego. Pod jego kierunkiem Piotr odprawił miesięczne Ćwiczenia duchowne i wyszedł z nich radykalnie odmieniony, z jasnym zamiarem poświęcenia się Bogu i Kościołowi w kapłaństwie. Cała trójka mieszkała razem i dzieliła wspólną kasę. Ich ludzka przyjaźń przyniosła niezwykłe duchowe owoce. Z czasem dołączyli się do nich inni młodzi studenci paryskiej Sorbony, zapaleni tym samym ideałem. Właśnie ta grupa dała początek Towarzystwu Jezusowemu. Piotr przyjął święcenia kapłańskie 30 V 1534 r. i w ten sposób stał się pierwszym kapłanem jezuitą, choć zakon został formalnie zatwierdzony dopiero sześć lat później.
      Cała reszta życia Piotra Fabera jest niepodzielnie związana z Towarzystwem Jezusowym. Na przełomie 1537/1538 r. grupa dotarła do Rzymu, a ponieważ nie mogła zrealizować pragnienia i ślubu udania się do Jerozolimy, oddała się do dyspozycji papieżowi Pawłowi III. Dla Piotra rozpoczął się czas wypraw apostolskich, m. in. do Parmy, a następnie do Hiszpanii i Niemiec. Brał w nich udział jako towarzysz i doradca hiszpańskiego dyplomaty doktora Pedro Ortiza. Piotr Faber podczas podróży i krótszego lub dłuższego postoju w różnych miastach głosił kazania, spowiadał, prowadził wykłady, udzielał rekolekcji, podejmował się kierownictwa duchowego, nawiązywał kontakty z kandydatami do zakonu. Zmarł w Rzymie 1 VIII 1546 r. powalony chorobą i wyczerpany w wieku 40 lat. Został ogłoszony błogosławionym w 1872 r.
      Nieocenionym źródłem poznania życia, a zwłaszcza duchowości bł. Piotra Fabera jest jego Dziennik duchowy (tzw. Memoriale). Zaczął go prowadzić dopiero cztery lata przed śmiercią (dokładnie od 15 VI 1542 r.), ale w pierwszej części Dziennika w jakiejś formie "zrekonstruował" swoje życie i doświadczenia duchowe.
      Z zapisków wyłania się bogata i wrażliwa osobowość człowieka, dla którego stałym i najważniejszym punktem odniesienia jest Bóg. Wszystko, co przeżywa, co go spotyka, co ma wykonać, z czym wiąże oczekiwania i nadzieje, staje się przedmiotem modlitwy, rozmowy z Osobami Trójcy Przenajświętszej, z Matką Boską, z aniołami i ze świętymi. Dla bł. Piotra cały świat ludzkich i ziemskich spraw stanowi rzeczywistość zanurzoną w Bogu. Zgodnie z ideałem swojego przyjaciela i mistrza, św. Ignacego stara się znajdować Boga we wszystkim i faktycznie znajduje Go nawet w najbardziej prozaicznych wydarzeniach. Na tym przecież polega prawdziwa pobożność - na łatwości znajdowania Boga we wszystkim.
      Zaraz na początku swego Dziennika wielbi Boga Ojca i Syna, i Ducha Świętego: Oddawaj cześć, duszo moja, Ojcu niebieskiemu, wielbiąc Go zawsze i służąc Mu ze wszystkich sił, całym umysłem i wolą, ponieważ to On dzięki swej błogosławionej miłości pomaga ci i umacnia cię miłosiernie.
      Oddawaj cześć swemu Odkupicielowi, naszemu Panu Jezusowi Chrystusowi, który jako prawdziwa droga, prawda i życie jedynie swą łaską poucza cię i oświeca.
      Oddawaj cześć Osobie przynoszącej ci chwałę, Duchowi Świętemu Pocieszycielowi, który dzięki swej pełnej dobroci komunikacji troszczy się o twe ciało, duszę i o twego ducha, aby wszystko w tobie było przejrzyste, prawe i dobre
.
      Piotr Faber, szukając pośrednictwa świata nadprzyrodzonego, także aniołów i świętych, nie myśli o sobie, nie ucieka od rzeczywistości. Odwrotnie, wnikając w jego doświadczenie duchowe, dostrzegamy, że cały czas jest zatroskany o innych, o konkretnego człowieka, o dobro mieszkańców mijanych w czasie podróży wiosek, miast i krajów. Jest prawdziwym apostołem. Oto fragment z Dziennika, rejestrujący jego stan duszy i pragnienie niesienia pomocy innym, żywym i zmarłym, podczas wędrówki przez Niemcy w styczniu 1541 r.: (...) zbliżając się do jakiegoś miejsca, widząc je i słysząc, co o nim mówiono, nadarzała się okazja do modlitwy i proszenia Boga o łaskę, aby Archanioł regionu był nam łaskaw wraz ze wszystkimi aniołami stróżami mieszkańców tej miejscowości; i aby prawdziwy Stróż i Pasterz, Jezus Chrystus, obecny w kościele tego miejsca, pomagał nam i zaradził wszelkim potrzebom miejscowych osób: grzeszników stojących w obliczu śmierci, dusz osób już zmarłych, ludzi niepocieszonych i zmartwionych w jakikolwiek inny sposób. Przemierzając góry, pola lub winnice, miałem wiele okazji modlić się o pomnożenie dóbr ziemskich i zastąpić w dziękczynieniu ich właścicieli, albo prosić o przebaczenie tych, którzy nie potrafią uznać w swym sercu tych dóbr ani Tego, od którego je otrzymują. Przyzywałem również świętych, których pieczy powierzono te miejsca, aby czynili to, czego nie potrafią ich mieszkańcy: prosić o przebaczenie, zastępować ich w dziękczynieniu i prosić dla nich o to, czego potrzebują.
      Błogosławiony Piotr zasłynął jako doskonały kierownik duchowy, spowiednik i rekolekcjonista. Miał dar prowadzenia rozmów duchowych. Pomagała mu w tym również naturalna dobroć, jaką żywił wobec spotykanych osób, nie tylko przyjaciół. Pewnego razu, w lipcu 1541 r., podczas podróży przez Francję został zatrzymany wraz z orszakiem i uwięziony na siedem dni. Nadarzyła się okazja do rozmowy z grupą, która ich aresztowała. Rozmowa zakończyła się tym, że przywódca grupy wyspowiadał się przed Piotrem i wypuścił pojmanych na wolność…
      Jest jeszcze jeden spośród charakterystycznych duchowych rysów bł. Piotra, odsłaniający jego postawę wobec możliwości i potrzeby przeprowadzania zmian w Kościele i w społeczeństwie. Warunkiem jest autentyczna miłość do człowieka i do wspólnoty, a nie zgorzknienie, niecierpliwość i taka gorliwość, która wcale nie jest święta: Nieraz widzimy, że stygnie miłość wielu (por. Mt 24,12), ponieważ niewielu angażuje się w duchowych dziełach miłosierdzia albo oddaje się im z usposobieniem, jakiego oczekiwał św. Paweł mówiąc: "Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest…" (1Kor 13,4). Nawet stojący na czele dzieł miłosierdzia nie zawsze są cierpliwi, z trudem są łaskawi, mało wierzą i niewielką pokładają nadzieję, nie znoszą żadnych ciężarów i nie są zdolni znosić z radością niedoskonałości innych. Wynika stąd, że wielu chce zwalczać nadużycia w Kościele lub społeczności świeckiej, kierując się bardziej niecierpliwością zgorzkniałej i obrażonej gorliwości niż zapałem wypływającym z miłości. Niechaj miłość promieniuje cechami wymienionymi przez Pawła, bo w przeciwnym razie ostygnie.
      Powyższe uwagi nie straciły nic ze swej aktualności w naszych czasach…
Bogusław Steczek SJ
Wybrane artykuły publikowane tym numerze PSJ:
  • Misteria - teatr czy modlitwa? - Urszula Janicka-Krzywda
  • Chrystus zmartwychwstan jest - Paweł Szpyrka SJ
  • Zapatrzony w Boga i w człowieka - Bogusław Steczek SJ
  • PSJ IV/2006
    skocz do numeru:
    © Wszystkie prawa zastrzeżone • WydawnictwoWAM.pl • 2000-2010
    Udostępnione informacje nie mogą być kopiowane i publikowane bez naszej zgody.