Biblioteka PSJ
Od 1 stycznia 2011 r. zmieniła się formuła miesięcznika katolickiego "Posłaniec". Wrócił do swojej pierwotnej nazwy "Posłaniec Serca Jezusowego" w nowym formacie oraz z niższą ceną. O. Leszka Gęsiaka SJ na stanowisku redaktora naczelnego zastąpił o. Stanisław Groń SJ.
Posłaniec Serca Jezusowego
PSJ nr maj 2006
Majowe nabożeństwa
      Maj w naszej strefie klimatycznej jest uważany za najpiękniejszy miesiąc roku, za porę eksplozji wiosny, czas rozkwitu przyrody. Jeszcze w ubiegłym stuleciu maj był dla mieszkańców polskiej wsi czasem głodu, jednym z ostatnich miesięcy przednówka, kiedy to ostatecznie kończyły się zapasy z ubiegłorocznych zbiorów, a na nowe trzeba było jeszcze długo czekać.
      W Kościele tę porę rozkwitu a zarazem biedy poświęcono Matce Bożej, Opiekunce nowego, rozwijającego się życia, Orędowniczce i Pocieszycielce w niedostatku i strapieniu, Przewodniczce w Wielkim Oczekiwaniu.
      Początki wzmożonego kultu Matki Bożej w okresie wiosny sięgają przełomu V i VI wieku. Już wtedy w Grecji, Syrii i w Ziemi Świętej tamtejsi chrześcijanie się gromadzili, zwłaszcza w maju, przy wizerunkach Matki Bożej, na modlitwę. W V w. w Egipcie koptowie przez cały miesiąc Kiahc (przypada on w porze naszego grudnia, ale pod względem rozkwitu przyrody odpowiada majowi) odmawiali w swoich wspólnotach oficjum na cześć Maryi.
      W Kościele Zachodnim początki łączenia miesiąca maja z Najświętszą Maryją Panną sięgają dopiero przełomu XIII i XIV stulecia. Tradycję tę zapoczątkował król Hiszpanii Alfons X, zwany Mądrym (1239-1284) - wielki czciciel Maryi, autor szeregu opiewających Ją poetyckich utworów. Z Hiszpanii zwyczaj oddawania szczególnej czci Matce Bożej wiosną, zwłaszcza w maju, szybko rozprzestrzenił się na sąsiednią Portugalię, a następnie trafił do Włoch i do niektórych części Niemiec.
      Do propagatorów poświęcenia miesiąca maja Matce Zbawiciela należało wielu świętych. Jednym z pierwszych był bł. Henryk Suzo (+1365), który sam w maju stroił kwiatami i zielenią wizerunki Madonny, zachęcając wiernych do zbierania się przy nich na wspólną modlitwę. Jeden z kontynuatorów jego idei - św. Filip Neri (+1595) przekonywał do rozwijania takiej formy maryjnego kultu głównie młodzież, której był wychowawcą i opiekunem. W XVII w. ten rodzaj nabożeństwa rozwijały zgromadzenia dominikanów i franciszkanów. Na początku XVIII w. w podobnej formie jak obecna odprawiano je już w wielu kościołach Europy.
      Ostatecznie za twórcę majowego nabożeństwa (w Polsce nazywanego majówką) uważany jest o. Alfons Mazzorali (Muzzarelli), włoski jezuita pochodzący z Ferrary. W 1803 r. wprowadził je w Kaplicy Karawitów w Rzymie na polecenie papieża Piusa VII. Wkrótce nabożeństwo to zaczęły odprawiać inne rzymskie kościoły i jezuickie szkoły zakonne w wielu krajach europejskich. 25 III 1815 r. papież Pius VII wydał bullę o nabożeństwie majowym, do którego przypisał odpusty, w tym odpust zupełny. Po tej oficjalnej akceptacji przez Kościół, zaczęło się ono bardzo szybko rozpowszechniać w całym chrześcijańskim świecie. W 1859 r. Pius IX nadał majowemu nabożeństwu szereg kolejnych odpustów oraz polecił odprawiać je z wystawieniem Najświętszego Sakramentu.
      W Polsce w 1838 r. pierwsze nabożeństwo majowe zorganizowali jezuici w Tarnopolu. W Warszawie po raz pierwszy odprawiono je w 1852 r. w kościele Świętego Krzyża oo. misjonarzy, a w 1856 r. w Krakowie. Wkrótce przyjęło się ono we wszystkich parafiach Archidiecezji Warszawskiej, a w 1863 r. wprowadził je oficjalnie abp Zygmunt Szczęsny Feliński. Główna część majowego nabożeństwa to Litania Loretańska - rodzaj hymnu na cześć Matki Bożej, który powstał w XII w. prawdopodobnie we Francji. Gdy nabożeństwo odprawiane jest w kościele, kapłan wygłasza homilię i udziela błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Wierni śpiewają też pieśni maryjne.
      W tradycji ludowej wsi polskiej już w latach 70. XIX w. majowe nabożeństwa odprawiano przy przydrożnych kapliczkach. Zwyczaj ten upowszechnił się szybko także w miastach oraz w środowisku dworskim. Do dziś nadal jest on powszechny zwłaszcza w Polsce południowej. Wieczorem, o zmroku przy kapliczce gromadzą się mieszkańcy z najbliższego sąsiedztwa, by się modlić i śpiewać pieśni ku czci Najświętszej Maryi Panny. Modlitwie przewodniczą kobiety. To głównie one wraz z dziewczętami i dziećmi uczestniczą w nabożeństwach, a także odnawiają i ubierają kapliczki, oczywiście z wyjątkiem cięższych prac, wymagających pomocy mężczyzn.
      Kapliczki przydrożne już pod koniec kwietnia naprawiane są po zimowych zniszczeniach, a w ostatni dzień tego miesiąca ubiera się je wieńcami z gałęzi, żywymi i sztucznymi kwiatami, ustawia przy nich młode brzózki lub świerki itp. Jeszcze nie tak dawno na tę okazję kobiety robiły bibułkowe kwiaty i girlandy; dzisiaj zastępują je bukiety sztucznych kwiatów. Coraz częściej kapliczki oświetlają choinkowe lampki, elektryczne latarnie i lampy. Nadal też w wielu z nich palą się świece i znicze. Wierni, zgodnie z dawnym zwyczajem, zostawiają w kapliczkach drobne pieniądze przeznaczone na oświetlenie, traktując ów gest jako swego rodzaju wotum. Przydrożne kapliczki dekoruje się także na Zielone Święta, czyli na uroczystość Zesłania Ducha Świętego, na czas oktawy Bożego Ciała, święto Wniebowzięcia Matki Bożej, a ostatnio także na Boże Narodzenie. Najokazalej i najpiękniej ubrane są jednak w maju.
      Zgodnie ze starą tradycją, jeżeli w bliskim sąsiedztwie jest kilka kapliczek, to majowe nabożeństwo odprawia się pod kapliczką "maryjną", czyli z wizerunkiem Matki Bożej. "Maryjnych" kapliczek jest w Polsce zdecydowanie najwięcej. Kamienne, okazałe figury to najczęściej Matka Boża Niepokalanie Poczęta, Różańcowa, Matka Boża Królowa Nieba i Ziemi z Dzieciątkiem na ręku. W skromnych szafkowych kapliczkach zwykle wisi obrazek Matki Bożej lub stoi niewielka gipsowa figurka (coraz rzadziej drewniana). Z kolei duże kapliczki domkowe nierzadko kryją piękne drewniane figury Madonny - prawdziwe arcydzieła sztuki ludowej, stare obrazy i oleodruki. Tradycyjnie kapliczki poświęcone Najświętszej Maryi Pannie mają dekoracje w "maryjnych" kolorach - białym i niebieskim. Tak też stroi się nadal w maju maryjne ołtarze w wielu wiejskich kościołach.
Urszula Janicka-Krzywda
Wybrane artykuły publikowane tym numerze PSJ:
  • Święci listy piszą - s. Ancilla Kosicka
  • Majowe nabożeństwa - Urszula Janicka-Krzywda
  • Czule, gorąco, szaleńczo… - Ks. Wojciech Ziółek SJ
  • PSJ V/2006
    skocz do numeru:
    fot. Piotr Krzywda
    © Wszystkie prawa zastrzeżone • WydawnictwoWAM.pl • 2000-2010
    Udostępnione informacje nie mogą być kopiowane i publikowane bez naszej zgody.